MAPA LENDTECH-6.gif

Co jest potrzebne, by rynek consumer finance odżył

„Sprzyjające okoliczności” – to chyba najbardziej precyzyjna spośród zwięzłych odpowiedzi na postawione w tytule pytanie i odnosi się do każdej branży, nie tylko rynku pożyczkowego. Eksperci i managerowie z branży consumer finance mają świadomość, że sprzyjające okoliczności nie tworzą się same, a kwestia szczęścia ma tutaj drugorzędne znaczenie. Zestaw działań jakie należy podjąć jest rozbudowany, ale sprowadzając je do wspólnego mianownika – pewność prawa i regulacji stanowi najistotniejszy czynnik powodzenia przyjętych strategii.

Rynek pod kreską


Punktem wyjściowym dla oceny możliwości adaptacyjnych sektora do nowych okoliczności są wyniki branży za 2019 rok, czyli jeszcze z okresu sprzed wprowadzenia drastycznych regulacji. Polski Związek Instytucji Pożyczkowych od 2017 roku systematycznie zbiera i analizuje dane finansowe instytucji pożyczkowych w Polsce. Zagregowane wyniki wskazują, że w ubiegłym roku podmioty pożyczkowe łącznie wygenerowały stratę na poziomie 160 mln zł wobec 135 mln zł zysku rok wcześniej. Przychody zaś wyniosły 5,09 mld zł – to 4 proc. mniej niż w roku ubiegłym.


Nie jest zaskoczeniem fakt, że 20 największych firm ma 81% udziałów w przychodach – taki rozkład w literaturze ekonomicznej opisywany jest jako naturalny i w dużej mierze świadczy o dojrzałości rynku, jednocześnie umożliwiający jego challengowanie przez nowych ambitnych graczy.


Już na początku 2020 roku zwracaliśmy uwagę, że sektor znajduje się w recesji, a jej skutkiem będzie konsolidacja, a także konieczność podjęcia decyzji o zmianie oferty produktowej, w tym większym otwarciu na e-commerce. Główne przyczyny to m.in. presja regulacyjna wstrzymująca inwestycje, tzw. „małe TSUE” oraz ograniczony dostęp do finansowania.


Niespodziewana regulacja zaburzyła proces transformacji, ograniczając wielu firmom i ich klientom szansę na reorganizację. W tym kontekście twierdzenie, że obniżenie limitu pozytywnie przyśpieszyło nieuchronny proces ewolucji biznesowej jest moim zdaniem naiwne – regulacja wygenerowała ponadnormatywne koszty i wymusiła poniesienie nadzwyczajnych nakładów. Jest to sprzeczne z ideą zrównoważonego rozwoju, a sama niepewność regulacyjna raczej działała anty stymulacyjnie, ze szkodą dla wielu konsumentów, gdyż w takich warunkach oferta finansowania jest po prostu mniej konkurencyjna i trudniej dostępna.


Regulacja dobija branżę


W połowie listopada 2020 roku, czyli 8 miesięcy po regulacyjnym lockdownie branży, z danych CRIF wynika, że popyt na pożyczki był 30% mniejszy niż w roku ubiegłym. Pierwotna kwota udzielonego finansowania jest z kolei o ok. 40% mniejsza niż analogicznym okresie 2019 roku. Aczkolwiek wyniki te w pewnym stopniu podciągają znajdujące się w ostatnich miesiącach w trendzie wzrostowym podmioty z segmentu BNPL, które cechuje nieco inny model biznesowy niż tradycyjne instytucje pożyczkowe. Te firmy ewidentnie można określić mianem „wygranych” obecnej sytuacji, ale też trzeba mieć świadomość, że ich droga do sukcesu nie była ani prosta, ani krótka.


Z kolei dane BIK wskazują, że w październiku 2020 roku instytucje pożyczkowe w porównaniu do 2019 roku udzieliły pożyczek na kwotę niższą o 32,8%, a w ujęciu liczbowym spadek wyniósł 28,3%. Innymi słowy, obraz rynku w trakcie pandemii sugeruje, że wyniki finansowe za 2020 rok będą gorsze niż w 2019 roku.


Kreacja sprzyjających okoliczności, czyli rekomendacje dla lendtechu


W trakcie Kongresu Lendtech, który odbył się pod koniec września 2020 roku przedstawiciele rynku pożyczkowego rozmawiali nie tylko o bieżącej sytuacji, ale przede wszystkim o tym, co należy zrobić, by rynek powrócił na ścieżkę wzrostu. Wynikiem licznych rozmów i prezentacji są rekomendacje pokongresowe.


Najważniejsza z nich to solidarne działanie na rzecz zwiększenia pewności regulacyjnej. Głęboko wierzymy w to, że sytuacja unormuje się i w kolejnych miesiącach zwiększy się przewidywalność zmian, a także zrozumienie roli consumer finance w nowym jeszcze bardziej cyfrowym świecie.


Kolejna rekomendacja to wykorzystanie okresu pandemii na reorganizację zasobów oraz inwestycje w transformacje cyfrową i produktową przedsiębiorstw finansowych. Zmiany były nieoczekiwane, jednak jest już za późno, by dalej zwlekać z decyzjami. Mleko się rozlało i teraz po prostu nie ma odwrotu. Istnieje głębokie przekonanie, że wraz z wygaśnięciem pandemii lendtech wróci na ścieżkę dynamicznego wzrostu. Instytucje pożyczkowe i cały ekosystem pożyczkowy muszą być gotowe na efektywne działanie w zdigitalizowanym po pandemicznym świecie. Sektor pożyczkowy powinien nastawić się na kooperacje z branżą e-commerce i płatniczą oraz budowanie nowych modeli biznesowych w oparciu o wartościowe partnerstwa.


W dalszym ciągu biznes trzeba opierać na sprawdzonych rozwiązaniach w zakresie szacowania ryzyka w oparciu o bazy wymiany informacji gospodarczej. Jest to bardzo ważne szczególnie w okresach zawirowań gospodarczych. Nowoczesne technologie AI oraz innowacje wspierające modele szacowania ryzyka wzbogacają know-how przedsiębiorstw finansowych, ale w czasie pandemii nie mogą w pełni zastępować istniejącej infrastruktury, która powstała właśnie po to, by monitorować tendencje rynkowe i przeciwdziałać zakłóceniom systemowym.


Warto umiejscowić konsumenta w centrum uwagi. Badania satysfakcji klientów i ich oczekiwań pozwolą na lepszą kalibrację produktów. Wbrew pozorom okres pandemii może sprzyjać lepszemu poznaniu klientów i odczarować wiele rynkowych mitów. Bazowanie na wiedzy to uniwersalna zasada, która niezależnie od okoliczności, zawsze procentuje.


Należy przy tym wykorzystać dorobek intelektualny branży, know-how i dobre praktyki rynkowe. Samorządy takie jak PZIP swoim działaniem wnoszą wkład w stymulację biznesu. Ponadto polski rynek lendtech należy do najlepiej poznanych w Europie, a co za tym idzie – poprzez solidarną pracę na wielu poziomach, w tym współpracując z PZIP, tworzy się właściwy klimat, który będzie przyciągać inwestorów i prawdopodobnie zmniejszy koszt kapitału. Te i wiele innych działań przyczynią się do powstania sprzyjających okoliczności i sprawią, że rynek rozumiany jako cały ekosystem – od instytucji pożyczkowych, pośredników, dostawców danych i konsumentów – powróci na ścieżkę wzrostów.


Łukasz Piechowiak



MAPA LENDTECH PIONOWA.gif