• Lendtech

Gdzie Klarna planuje IPO? Londyn, Nowy Jork, a może...

Klarna rozważa IPO w Londynie. Debiut giełdowy fintechu BNPL zależy od brytyjskiego rządu, a ściślej od regulacji usług finansowych, które mogą mogą się zmienić po Brexicie.


Klarna chce wejść na giełdę w ciągu najbliższych dwóch lat. Pod uwagę bierze Londyn i Nowy Jork. IPO będzie tam, gdzie sektor fintech może liczyć na wsparcie, długoterminową perspektywę oraz potencjał do rzetelnej wyceny - wynika z zapowiedzi. Nie jest tajemnicą, że Wielka Brytania planuje ściślejsze regulacje BNPL.


Brytyjski regulator obawia się, że duża popularność BNPL zwiększy poziom przekredytowania, a część klientów nie jest świadoma, że nierozważne korzystanie z usługi odroczonej płatności może mieć negatywny wpływ na ich zdolność kredytową. Z tego względu mogą pojawić się ograniczenia np. w zakresie reklamy lub też regulacje w zakresie licencjonowania podmiotów BNPL. Sprawa jest w toku.


Największy dostawca BNPL na świecie


Debiut Klarny na giełdzie to zdarzenie wyczekiwane przez rynek. Fintech BNPL jest obecnie wyceniany na rekordowe 30 mld USD. Przypomnijmy, że Klarna to spółka z szwedzkim rodowodem, która jest obecnie największym dostawcą odroczonych płatności na świecie. Firma działa na kilku najważniejszych europejskich rynkach (m.in. Niemcy, Hiszpania, Wielka Brytania) oraz w USA i Australii.


Dziennie Klarna procesuje ok. 2 mln transakcji w e-commerce, a z jej usług korzysta już 90 mln konsumentów. Klarna swoją pozycję budowała przez 15 lat, ale prawdziwy boom na odroczoną płatność nastąpił dopiero w okresie pandemii, która miała wpływ na silne wzrosty popularności w e-commerce. Konsumenci cenią sobie usługi BNPL, bo zwykle nie wiążą się one z dodatkowymi kosztami (pod warunkiem terminowych spłat) - dzięki temu mogą zakupić towar, który aktualnie jest dla nich atrakcyjny nie angażując przy tym własnych środków. W przypadku planowanych zwrotów (zakupy na próbę) jest to pożądane i bezpieczne rozwiązanie. Z drugiej strony, BNPL jest także kuszącą usługą dla merchantów, gdyż umożliwienie konsumentom zapłaty za pomocą odroczonej płatności wyraźnie zwiększa konwersję sprzedaży (nawet o kilka procent).


Giganci BNPL lubią się z giełdą w USA i Australii


Klarna nie jest jeszcze notowana na giełdzie, ale konkurencyjne firmy już tak. Wśród nich m.in. Affirm, który zaliczył bardzo udany debiut w USA na początku roku - obecnie spółka wyceniana jest przez rynek na 15 mld USD. Notowany na giełdzie w Australii jest też Afterpay (wycena rynkowa na poziomie 20 mld USD) oraz ZIP (wycena na poziomie 3 mld USD), który niedawno ogłosił, że przejmuje polsko-czeskie Twisto. Usługę odroczonej płatności (Pay in 4) oferuje też globalny gigant płatniczy - PayPal (wycena na poziomie 300 mld USD).


Nowy Jork i Londyn wydają się naturalnym miejscem dla IPO tak wielkiego podmiotu jak Klarna. Niewykluczone jednak, że może pojawi się trzecia lub czwarta opcja. Warto tutaj wspomnieć o giełdzie w Amsterdamie, która jest łaskawa dla fintechów - przykładem może być inny gigant płatniczy Adyen, który notowany jest właśnie w Niderlandach (rynkowa wycena Adyen to ponad 46 mld EUR.


/AP

EF Connect Talks PIONOWE.gif