• Lendtech

Alternatywa dla pożyczek? Benefity pracownicze, czyli "wypłata na żądanie"

Firmy coraz chętniej proponują pracownikom tzw. „wypłatę na żądanie”, czyli salary on demand. To rozwiązanie stanowi odpowiedź dla osób borykających się z brakiem stabilności finansowej i może być dobrą alternatywą dla tradycyjnych pożyczek.

„Wypłata na żądanie", czyli salary on demand lub salary backed-loans/ wages on demand to coraz bardziej ceniona usługa fintech przez pracodawców i pracowników. Rozwiązanie to polega na udostępnieniu możliwość wypłaty wynagrodzenia za przepracowany dzień - zwykle za pośrednictwem wygodnej aplikacji mobilnej. Dla wielu osób to wybawienie - nie ma bowiem nic bardziej demokratyzującego finanse niż natychmiastowy dostęp do zarobionych pieniędzy.


Sama usługa działa jako benefit dla pracownika - wymaga zatem integracji z systemami HR pracodawców - wbrew pozorom jest to bardziej zaawansowane technologicznie niż wydaje się na pierwszy rzut oka, gdyż cały diabeł tkwi w... back office, analityce i dostępie do finansowania.


Uber i Lyft udostępniają karty przedpłacone


Korporacje takie jak Uber i Lyft umożliwiają swoim kierowcom wypłatę wynagrodzenia każdego dnia, a wykorzystują do tego karty przedpłacone. Z kolei Goodwill of Silicon Valley to organizacja, która udostępniła swojemu zespołowi bankomaty, w których pracownicy mogą wypłacić połowę pensji lub do 500 dolarów. Na polskim rynku usługę wcześniejszej wypłaty wynagrodzenia jako benefitu pracowniczego świadczy Symmetrical.


Nisza, która za kilka lat będzie standardem


Zwykle firmy, by umożliwić pracownikom pobranie zaliczki wynagrodzenia, najpierw muszą nawiązać współpracę z bankami. Nie każdy bank ma gotową ofertę. Często wiąże się to też ze skomplikowaną i długotrwałą procedurą. Ale rynek rozwija się i dostrzega, że ta nisza... za parę lat nie będzie niszą.


Przykładem może być Marqeta - amerykański fintech specjalizujący się w tworzeniu rozwiązań do wydawania kart płatniczych. Fintech wyceniany jest na ponad 4,5 mld USD i niedługo wybiera się na giełdę - eksperci wyceniają spółkę nawet na 10 mld USD. Nic dziwnego - do tej pory przeprocesowała wydanie ponad 300 mln kart płatniczych. Wśród rozwiązań oferowanych przez Marqetę są m.in. karty firmowe, które można wdrożyć w kilka tygodni.


Wśród korzyści wymienianych z wdrożenia tzw. zaliczek na wynagrodzenie w formie np. wygodnej aplikacji, najczęściej podaje się długoterminowy wzrost efektywności pracy, większą lojalność oraz wyraźne zmniejszenie stresu wśród pracowników. To bardzo znaczące wyniki, które istotnie zwiększają atrakcyjność pracodawcy. Dlatego, chociaż "wypłata na żądanie" to na razie niszowa i rzadka usługa, ale z biegiem czasu stanie się standardem na rynku.


/AP

EF Connect Talks PIONOWE.gif