MAPA LENDTECH-6.gif
  • Lendtech

Belgijski e-commerce w tarapatach

Pandemia Covid-19 na całym świecie była motorem napędowym handlu elektronicznego. Ale nie wszędzie jest tak różowo jak w Polsce. W Belgii, chociaż liczba transakcji w e-commerce wzrosła, to wyniki finansowe merchantów działających na belgijskim rynku są wyraźnie gorsze niż przed wybuchem pandemii.


Obroty w e-handlu na belgijskim rynku spadły o 10% - podał serwis Ecommerce News. W 2020 roku wartość e-commerce w tym kraju szacowano na 10,2 mld EUR - to o ponad 1 mld EUR mniej niż w 2019 roku. Dla porównania, w Polsce e-handel stanowi ok. 10% handlu detalicznego ogółem, co przekłada się na ok. 100 mld PLN. Wzrost wartości polskiej branży sprzedaży internetowej w 2020 roku szacowany jest na ponad 30%. Co zatem wydarzyło się w Belgii?


Belgia jest dojrzałym rynkiem


To jeden z najbogatszych krajów w Unii Europejskiej. Tylko w 2020 roku liczba kupujących w sieci zwiększyła się tu o 200 tys. osób. To dużo jak na 11,4 mln mieszkańców, z których już w latach ubiegłych ponad 7 mln osób identyfikowano jako klientów e-sklepów. To wstęp, który należało przedstawić, bowiem oznacza to, że wydatki konsumenckie Belgów są bardzo silnie skorelowane z wydatkami w sieci.


I niestety, na skutek pandemii koronawirusa, który skutkował niepewnością, utratą pracy przez wiele osób i obawami o przyszłe dochody - wartość wydatków konsumentów po prostu zmalała i odbiło się to na obrotach sklepów internetowych, z których Belgowie korzystali powszechnie już przed pandemią. Spadków wartości nie powstrzymał wzrost liczby transakcji, który wyniósł aż 12% rdr. Przeciętna wartość koszyka e-konsumenta w Belgii zmniejszyła się z poziomu 102 EUR do 82 EUR.


Największe straty w usługach


Warto przy tym dodać, że sektor e-commerce w Belgii jest mocniej nasycony usługami - ten trend dopiero rodzi się w Polsce, gdzie dominują zakupy dóbr trwałych. Belgowie w czasie pandemii zrezygnowali, praktycznie całkowicie, z wydatków na turystykę i rozrywkę, które to stanowiły ważną część ich zakupowego koszyka.


Ale jak w każdej dużej branży, również e-handel dzieli się na subsektory, z których część radziła sobie lepiej, a inne gorzej. Wydatki na usługi turystyczne, bilety i rozrywkę spadły. Jednak znacznie wzrosła sprzedaż elektroniki - niezbędnej np. przy pracy zdalnej, która jest powszechna w Belgii - wydatki na sprzęt elektroniczny i akcesoria komputerowe wzrosły odpowiednio o 90% i 66%.


/AP

MAPA LENDTECH PIONOWA.gif