• Lendtech

900 mld USD - tyle dodatkowo wydali konsumenci w sieci w 2020 roku

Gigantyczny, niespotykany i nieoczekiwany wzrost sprzedaży online to przede wszystkim efekt pandemii koronawirusa. Konsumenci zostali w domu i robili zakupy przez internet. To wiedzą wszyscy, ale skala powala - z badania Mastercard Recovery Insights w całym 2020 roku globalnie konsumenci na zakupy internetowe wydali dodatkowe 900 mld USD.


Sektor e-commerce to największy "wygrany" pandemii. Koronawirusowe obostrzenia i lockdowny przesunęły konsumpcję do internetu - zakupy online stały się koniecznością. Również wielu sprzedawców, do tej pory wahających się czy otworzyć sklep internetowy, przyśpieszyło swoje decyzje o uruchomieniu e-sklepu. W efekcie, jak wynika z raportu Mastercard Recovery Insights - branża e-commerce zasilona została dodatkową kwotą 900 mld USD.


Z raportu wynika, że zmiany nawyków są trwałe. Pomimo tego, że szczepienia przyśpieszyły, co zwiastuje szybsze zakończenie ograniczeń w sprzedaży stacjonarnej, cyfrowa transformacja nie zwolni znacznie - w kolejnych latach dynamika wzrostów w ecommerce ma wynosić od 20% do 30% rocznie.


Nie oznacza to, że każdy sklep internetowy zarabia


Konkurencja jest ogromna, a branża mocno podzielona. Są rynki, gdzie e-commerce rośnie jak na drożdżach, ale są też takie segmenty, które mocno ucierpiały np. sprzedaż biletów online na różne wydarzenia, których po prostu nie ma. Przykładem może być Belgia, gdzie całościowo rynek e-handlu - pomimo wzrostu liczny transakcji, odnotował wartościowy spadek obrotów o 10% tj. 1 mld EUR mniej.


Różnie też wygląda przyśpieszenie w liczbie nowych e-sklepów. We Włoszech jest ich o 30% więcej, ale w Australii już tylko o 2%. Antypody bowiem należały do mocno rozwiniętych i nasyconych e-sklepami rynków już przed pandemią.



Konsumenci wybierają płatności bezgotówkowe


Państwa, które jeszcze przed pandemią można było określić mianem rozwiniętych cyfrowo, np. Wielka Brytania i Stany Zjednoczone, najbardziej zyskały na transformacji. Tutaj bowiem nie trzeba było ponosić wysiłku na upowszechnienie np. płatności bezgotówkowych czy też wydawać setek milionów dolarów na tworzenie infrastruktury logistycznej od początku.

Nie zmienia to faktu, że próżno szukać firmy, która nie widziałaby korzyści z digitalizacji. Nawet najmniejsze przedsiębiorstwa starają się szukać narzędzi, które ułatwią im dotarcie z ofertą do konsumentów. A obecnie klienci nie chodzą po targowiskach i galeriach handlowych, tylko sprawdzają co można kupić w sieci - coraz częściej korzystając przy tym ze smartfonów. Częstym błędem jest tworzenie sklepów niezoptymalizowanych na urządzenia mobilne, dlatego warto mieć na uwadze, że już połowa sprzedaży online odbywa się przez smartfony i tablety.


Klienci są też coraz bardziej globalni - trangraniczny e-handel wzrósł o 25%-30%. Dzisiaj sklep internetowy z ofertą dla Portugalczyków można prowadzić z Polski i odwrotnie. Sprzedaż za pośrednictwem takich platform jak Amazon, Ebay czy Etsy jest "multinarodowa", co sklepy internetowe powinny uwzględnić tworząc swoją ofertę. Bywa i tak, że polscy przedsiębiorcy w ogóle nie kierują sprzedaży na rodzimy rynek.


/AP

EF Connect Talks PIONOWE.gif
Reklama linkedin EF Connect 22.gif
Najlepszy newsletter o lendtech

Dziękujemy za przesłanie!

Masz News?
Napisz do nas
kontakt@lendtech.pl